Niezależna Leica

Leica spędziła pierwszy rok swojego życia jako bezdomny pies w Rumunii. Po przybyciu do nowego domu okazało się, że ma tendencję do ucieczek, a kiedy już ucieknie niełatwo ją złapać. Długotrwałe pogonie za psem były bardzo frustrujące dla jej opiekunów. W dodatku nie będąc zachwycona obecnością tylu ludzi i psów dookoła, próbowała ich przepędzić. To stanowiło duży kłopot zwłaszcza, że nie jest malutkim pieskiem. I tak Leica została psem problemowym.

Po naszym spotkaniu Leica rozpoczęła treningi od spokojniejszych spacerów i nauki przywołania. Dotąd przywołanie niechybnie wiązało się z zakończeniem spaceru, teraz okazało się, że zawsze warto przybiec. Dodatkowo z "psa problemowego" została "psem, który musi się czegoś nauczyć". Ta zmiana nastawienia sprawiła, że Leica uczyła się chętnie i szybko.

Po dwóch tygodniach ćwiczeń z opiekunami Leica przybiegała już na przywołanie radosnym pędem, i to nawet w nie najłatwiejszych sytuacjach.
W zdarzających się jeszcze czasem ucieczkach pomocą stała się linka treningowa i zabawa w chowanego

Leica nadal jeszcze pracuje wraz ze swoimi opiekunami nad zachowaniem spokoju przy mijaniu psów na smyczy, są jednak na dobrej drodze.

Dzięki umiejętnym treningom i pozytywnemu nastawieniu Leica zrobiła ogromne postępy, a jej opiekunowie znów widzą w niej wspaniałego psa.