Samotny Oro

Oro obsikał już cały dom. 
Oro jest około ośmioletnim psem i jest wykastrowany. Zaczął sikać w domu w wieku około trzech czy czterech lat i już nikt nie pamięta jak to się zaczęło. 
Sika w stałych miejscach, ale też bardzo chętnie obsika każdą rzecz, która jest nowa - rozwieszone pranie, czy też torbę gościa. Ewidentnie znaczy swój teren.
Oro jest jednym z tych szczęśliwców, którzy mieszkają w domu z ogrodem.... A może nieszczęśliwców, ponieważ w związku z tym Oro w zasadzie nigdy nie wychodził na spacer - mógł przecież biegać po ogrodzie.

Żeby zrozumieć sytuację Oro, musimy sobie uświadomić, że podstawowym sposobem komunikacji psów jest węch. Psy zostawiają sobie sikając masę wiadomości. Ich "wysyłanie" do innych psów i "czytanie" wiadomości od innych jest bardzo ważną, podstawową potrzebą psa - bez takiej możliwości pies przebywa w czymś w rodzaju izolatki. 
Nie mogąc zostawiać wiadomości tam, gdzie mogą je przeczytać psy, Oro zaczął je zostawiać wszędzie, gdzie tylko mógł. Był jak rozbitek na bezludnej wyspie rzucający w morze listy w butelce.
Kiedy wyszliśmy z Oro na spacer, przez pół godziny sikał co parę metrów. 
Odtąd Oro ma zapewnione regularne spacery tam gdzie chodzą psy, ma też możliwość swobodnego chodzenia po łące.

Z Oro spaceruje się trudno - strasznie ciągnie na smyczy, nie przychodzi na przywołanie. Wszystkiego tego był uczony w szkole dla psów metodami awersyjnymi - obroża zaciskowa, szarpanie smyczą. Co ciekawe, wszystkie sztuczki których uczył się z nagrodami, jak na przykład skok przez hula-hop, dotąd wykonuje z przyjemnością!

2017-08-07170305jpg

Minął miesiąc i opiekunowie Oro twierdzą, że znacznie się uspokoił i jest szansa, że spacery staną się spokojniejsze i przyjemne. Najważniejsze jednak jest to, że Oro ma teraz normalne, szczęśliwe życie godne prawdziwego psa.