Zestresowany Jazz

Jazz to przemiły, aktywny pies nastawiony na współpracę z człowiekiem. 
Niestety w domu tymczasowym, w którym przebywał, bardzo się stresował - sikał z nerwów w domu, powarkiwał na psy, na spacerach szalał na smyczy. To sprawiało, że był trudny do adopcji.

Wydawało się, że niewiele da się poradzić na problemy Jazza, bo jego stres był w dużej mierze spowodowany obecnością czterech innych wysoko-reaktywnych psów, małą możliwością współpracy z człowiekiem i zbyt małą ilością spacerów. Te czynniki w warunkach domu tymczasowego trudno było zmienić. 

Udało się jednak przynajmniej trochę zaradzić problemom - Jazz zyskał w łazience zamykany azyl i mnóstwo gryzaków na czas nieobecności opiekunów w domu, spacery zaczęły być bardziej ustrukturyzowane, wzbogacone ćwiczeniami, a opiekunka z domu tymczasowego zamiast chodzić na siłownię zaczęła regularnie biegać z Jazzem w parku:)

Te zmiany Jazzowi wystarczyły. W ciągu dwóch tygodni pies przestał sikać z nerwów i znacznie się uspokoił. 
A zupełnie niedawno Jazz został adoptowany!

Odwiedziłam go w jego nowym domu, ponieważ pojawił się problem agresji Jazza wobec psów. Na szczęście okazało się, że była to agresja spowodowana jedynie frustracją i niemożnością kontaktu z psami. Jazz uczy się teraz zawierać psie przyjaźnie i jest niesamowicie szczęśliwy ze swoją nową rodziną.